Wyświetl pojedynczy post
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#423
Stary 28.08.2010, 20:55
kilka dni temu na tym forum ktoś (przperaszam, nie pamiętam kto) twierdził, że mamy kłopot bogactwa z napastnikami i że bardziej brakuje nam skrzydłowych.
Dzisiaj okazało się, że nie mamy napastnika (najlepszy Rios to cofniety napastnik, który musi mieć kogoś do pomocy z przodu).
Na co nam taki nominalny napastnik, Żurawski, którego średnia pozycja na boisku oscyluje wokół linii srodkowejj i ktory rozgrywa piłkę na 30 metrze ... od własnej bramki?
Większość znęca się się na Mackiem i całkowicie słusznie.
Ja dodam tylko jedną sytucję gdzieś około 80 minuty: 25 metrów przed bramką Polonii... atakujemy (jesli to można nazwac atakiem,) pilke ma Rios i biegnie z nią w poprzek boiska czekając aż ktoś zrobi ruch do przodu. Maciek stoi na 25 metrze. Nadal stoi. Zawodnicy Polonii też stoją. A co? Skoro Wisła "atakuje" stojąc... Rios biegnie z piłką w kierunku Maćka. Maciek stoi i podziwia. Albo myśli: po co ta cholera tak biega? Rios zniechęcony podbiega z piłką w kierunku Maćka i w akcie rozpaczy podaje z dwóch metrów do stojącego nadal Magica sam próbując zbegać w pole karne. Żurawski traci piłkę. Koniec akcji.

W sierpniu pracowałem w Luksemburgu. Oglądałemw w telewizji mecze III Bundesligi.
To były mecze piłki nożnej.
W przeciwieństwie do dzisiejszego spotkania na SS.
Kilku młodych Trzeciobundesligowców, ktorych widziałem na pozycji napastników czy ofensywnych pomocników, moim skromnym zdaniem grało tak, że spokojnie zmiesciliby się w naszym składzie (chocby taki Tobias Jänicke z Rostocka - tu link do fragmentu meczu Rostocka - III Bundesliga a mecz jak w polskiej ekstraklasie: http://www.youtube.com/watch?v=azWYliFMbgQ)
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując