Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#416
Stary 28.08.2010, 20:12
Mecz po raz kolejny pokazał, kto jest w sensownej dyspozycji, a kto nie.

Obrona - Cikos znów udowadnia, że żaden z niego defensor. Jest łatwy do ogrania, źle się ustawia, źle kryje, mizernie radzi sobie w powietrzu. Nie ma dośrodkowania, więc kiwa się. Nawet gdy wbiega na pełnej szybkości, robi to chaotycznie i w nieodpowiedni sposób.

Cleber - obecnie nasza ostoja, choć prawem wieku jest bardzo wolny. Z napastnikami typu Smolarka, Rundowsa, będzie miał ogromne problemy.

Bunoza - gra lepiej niż na samym początku w Wiśle. Ale to najwyżej melodia przyszłości.

Jeden w miarę równy Diaz (który jednak wybitny nie jest) to bardzo malutko. Jestem rozczarowany sytuacją Chaveza - albo jest przeraźliwie słaby i stanowi kolejną pomyłkę transferową, albo bez formy. Nie wróży dobrze, że nie potrafi wygryźć ze składu niemal emeryta i popeliniającego błedy Bunozę.

Druga linia - nie ma środka pola. Sobolewski gra słabiutko, Jirsak w kreacji ofensywnej nie istnieje. Brak Garguły oznacza to samo, co brak Chaveza. Wilk daje zespołowi znacznie więcej niż Czech i Sobol.

Skrzydła nadal mamy slabiutkie. Nie ma tam zawodników, którzy mogliby zmienić ów stan. Wątpię, by Kirm się przebudził.

W ataku wreszcie błysnął paroma zagraniami Rios. Widać, że ma najlepszą technikę użytkową w całym zespole. To akurat dobrze wróży na przyszłość.

Żurawski mimo gola miał potwornie dużo nieudolnych zagrań. Dlatego trudno oceniać go pozytywnie.

Obawiam się też, że kiedyś nie zdzierżę i na widok kolejnego błyskotliwego przyjęcia piłki przez Boguskiego szlag mnie trafi na miejscu, bo nawet trampkarze potrafią to robić lepiej.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując