|
Wróciłem.
+
Rios jest z innej planety
-
Boguski (zapamiętałem tylko jego dwa "przyjęcia" piłki i tyle
Żuraw mimo gola
Jirsak wykopał sobie chyba gdzieś dół i sie schował.
Poza tym, trzeba to powiedziec ale Polonia dłuższymi chwilami to jechała z nami taką klepe że łeb odpada. A my 3 podania to jest jakis kosms. Mecz nudny, moze pod koniec cos sie ruszyło.
|