Gra jest taka jaka była - czyli słabiutka

Nawet gorzej niż z Widzewem bym powiedział. Cikos znów słabo w obronie, teraz dołożył też słaby atak. Paljic chyba ani razu piłki nie dotknął nie licząc bramkowej akcji, Żuraw, Rios - oprócz przebłysku przy golu (jedno udane zagranie to trochę za mało jak na 45 min...) - nędza. Małecki znów się stara, szarpie jako jedyny... i tyle z naszej ofensywy
No i gol...