Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
a11
Member
 
 
Od: 12.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2161
Stary 28.08.2010, 08:35
gdyby sędzia zauważył ewidentny faul na Manu, po którym poszła akcja na pierwszą bramkę dla Bełchatowa to ten mecz mógł się różnie potoczyć. Co nie zmienia faktu, że GKS był w pierwszej połowie zespołem lepszym. Po tym co Legia pokazała w meczu ze Śląskiem czyli, niezłą grę w ofensywie i po tym co pokazał Bełchatów w meczu z Ruchem w obronie to byłem pewien że Legia ten mecz wygra i to w cuglach. Jednak po raz kolejny nasza liga pokazuje jaka jest nieprzeiwdywalna i wynika to przede wszystkim z fakty że zespoły, które przed kilkoma laty wiodły prym stają w miejscu, a może nawet się cofają, a reszta ligi do nich dorównuje. W Legii wszyscy zagrali słaby mecz nawet chwalony tutaj przez wielu Manu, gość jest pro szybki, a on w sytuacji gdy nie ma przy nim żadnego obrońcy i może się rozpędzić to od razu wali beznadziejną wrzutkę, za mało gra 1 na 1. Błędem Skorzy było moim zdaniem ściągnięcie Borysiuka ponieważ w tym momencie GKS uzyskał taką przewagę w środku pola, że jedynym wyjściem dla Legii była gra skrzydłami a do tego nie było w tym meczu wykonawców. Rybusa jakby wogóle nie było na boisku. Czinjama dramat. Vrdoljak i Iwański się starali, ale sami nic nie mogli wskurać, a Knezevic do jakieś cyrki odprawiał w tym meczu za wolny na bocznego obrońcę. Jeśli chodzi o GKS to zaskoczyli pozytywnie Gol i Poźniak moim zdaniem ich najlepsze mecze w lidze do tej pory. Żewłakow zrobił po prostu to co do niego należało. Ja bym jeszcze pochwalił Barana bo w tym meczu pracował w odbiorze za dwóch.

Korona-Cracovia. Mecz dwóch mega słabych drużyn. To co zrobił Merda to chyba będzie kandydat do farfocla sezonu podobnie jak zachowanie Stano w tej akcji. który po oddaniu strzału już biegnie się cieszyć, a ty klops słupek. Choć mnie to nie cieszy to uważam, że Cracovia jak wróci Nabuchodonozor to może coś jeszcze ugrać (w sensie się utrzymać) bo mają kilku niezłych jak na nasze warunki zawodników: Saidi, Suard, Matusiak, Slusarski, i młodzi Klich i Sacha mogą coś zdziałać, a jeśli doda się do tego że drużyny Ulatowskiego zawsze słabo zaczynają sezon to chyba za wcześnie żeby skreślać dziewczyny zza miedzy.
Odpowiedz cytując