royalmichael napisał(a):

|
Przecież on się czuje lepiej niż Petrescue. Ma za sobą dyrektora sportowego i prezesa a pod Petrescue kopano dołki
|
Petrescu też miał "swojego" dyrektora sportowego, nie pamiętasz?
To nie ma znaczenia, jak boss będzie chciał kogoś zwolnić, to zwolni.
Jedyna nadzieja w tym, że wykaże więcej cierpliwości i da Maaskantowi spokojnie popracować, ale Maaskant musi też wiedzieć, że jedyne, co go obroni, to wyniki. Nie teraz, nie za pół roku, ale za rok już tak.