gigant napisał(a):

|
Jest tylko jedno małe ale. Cała czwórka była podstawowymi pilkarzami Bełchatowa w zeszłym sezonie. Może Ujek grał mniej przez chorobę. U nas wyleciało czterech podstawowych i wygląda to chyba gorzej niż tam.
|
Taaa, "podstawowych".
Odróżniaj zawodników, którzy ciągną drużynę za uszy ( takich jak Marcelo i Głowacki ) od cieci, którzy są w podstawowym składzie, bo akurat nie ma nikogo lepszego. U nas przez półtora roku podstawowym zawodnikiem był Łobo.
Bełchatów - poza sezonem w którym grę robili im Garguła z Matusiakiem - opierał się głównie na kolektywie. Wymieniono jednych przeciętnych piłkarzy na innych, zamiast chimerycznego pseudonapastnika ściągnięto takiego, co ma zdrowie i bramki strzela - niby czemu mieliby grać gorzej?
BiałaGwiazda napisał(a):

|
Porównajmy sobie drużyny które w tym okienku transferowym postawiły na sprowadzanie Polaków(Polonia,GKS,Jagiellonia) z tymi które postawiły na zagraniczne gwiazdy(Legia,Wisła).Efekty widzimy i to powinno nas czegoś nauczyć.
|
To my stawialiśmy na gwiazdy? Cikos, Jovanić, Bunoza, Pajlić, Rios - to są niby "gwiazdy"? Ściągnęliśmy słabiaków za grosze, to trudno oczekiwać poprawy gry. Zwłaszcza, że w międzyczasie zdążono jeszcze przetrącić drużynie kręgosłup...