arbuz: pw.
bebeto: oczywiście nie dysponuję taką listą. Z informacji podawanych prasie można jednak wywnioskować, że cienko jest z angielskim u naszych kopaczy, nawet z na podstawowym, komunikatywnym lewelu.
http://wislakrakow.com/www/showartic...rticleid=23808 - zerknij sobie. Asystenci ("świetnie znający angielski") pomagają trenerowi i tłumaczą dla zawodników. Podobnie Żuraw i Cleber (chociaż z Clebim to akurat nie wiem na jaki on tłumaczy i komu ;p). To chyba świadczy o tym, że piłkarze nie wykazują znajomości angielskiego w stopniu umożliwiającym podstawową komunikację.
fialo: noooo. coś jest na rzeczy
