Nie ma tłumacza, jedna morna mniej do wyżywienia, można w to miejsce dać stypendium dla jakiegoś juniora. Pragmatyzm, Panie i Panowie, pragmatyzm
"Wiem, że to głupio zabrzmi, ale... tak. Bo to świadczy o prowizorce (komuś nie chciało się zatrudnić tłumacza, bo oszczędzi tysiaka albo nawet nie pomyślał, że takie udogodnienie dla prasy jest czymś fajnym, podnoszącym standard funkcjonowania klubu). A u nas to rządzi we wszystkim. I na boisku i w gabinecie prezesa i w zarządzie ligi. Wszędzie." --> racja, tyle że brakuje mi jeszcze możliwości obejrzenia takiej profesjonalnej konferencji w profesjonalnej telewizyjnej jakości. To też kuleje, choć orange sport robi co może.