Zysk marketingowy jest ogromny. Zazdroszczę im tej przygody. To coś nawet lepszego od przyjazdu Barcelony, czy Tottenhamu do nas. Szkoda tylko, że zyskają tak dużo pieniędzy przy tym, bo nie oszukujmy się - jeśli w pierwszych czterech kolejkach złapią mecze z City i Juve u siebie, to naprawdę sporo na biletach zyskają, gdyż zanosi się na komplet widzów.
Edit: Ah, terminarz się już pojawił, czyli po trzech kolejkach 1 punkt.
