Wyświetl pojedynczy post
master777
Senior Member
 
 
Od: 04.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1000
Stary 27.08.2010, 14:23
Jak tak obserwuję tą Naszą Wisełkę to Maaskant coraz bardziej mnie zaskakuje, nie wiem tylko, czy na plus, naprawdę! Ma "jaja" by powiedzieć, że piłkarze mają kłopot z polskim (sic!) i nie wiem czy chodzi mu o cudzoziemców czy naszych, czy żartował, czy nie (nie widziałem konferencji). Buduje teamwork (śniadania, obiady, rozmowy) co jest szalenie ważne (słynny perski legion składający się ze 190 homoseksualistów którzy razem ze sobą spółkowali był w stanie roznieść dziesięciokrotnie liczebniejsze jednostki, nie nawołuję tu do podobnych interakcji, ale ten skrajny przykład pokazuje, jak ważne jest przywiązanie, zrozumienie, przyjaźń, taka druga rodzina (albo dla kilku nieszczęśliwców - pierwsza), wprowadził solidne treningi i lada chwila się okaże, że Dan był jednak w tej kwestii łagodniejszy (i gdyby faktycznie tak było, będę notorycznie spadał z krzesła), tylko pozostaje obawa, jak wątłe kondycyjnie organizmy naszych grajków na to zareagują, oraz, co ważniejsze, jak wątłe umysły naszych grajków na to zareagują - choć zważywszy na to że Maaskant jest poza tym polskim piekiełkiem, jak ktoś mu będzie pyskował po prostu go usadzi i wprowadzi młodego - bo młody ambitny jest lepszy od markowego nieroba. Czas pokaże, jutro koło 70 minuty będziemy sporo wiedzieć, naturalnie nie wszystko, ale już sporo.
Odpowiedz cytując