DysoN napisał(a):

|
Niezaleznie od wszystich opinii nt sytuacji z krzyzem pod palacem prezydenckim niezaprzeczalne jest jedno: cala ta sytuacja spowodowala wybudzenie z letargu wszelkiej masci radykalow antyklerykalnych. Czesc z nich na pewno pozostanie z nami "na dluzej" i spodziewam sie w najblizszych miesiacach (a moze i latach) wiecej tego rodzaju glosow w calym przekroju zycia spolecznego. Tym samym uleganie grupce religijno-spolecznych fanatykow i rozne zawile gry wokol tego najbardziej zaszkodza kosciolowi w Polsce a rozne propedalskie pomysly na rozne sposoby zaczna sie pojawiac ze wzmozona sila :(
|
Kościół to ludzie i jezeli pozwolimy sobie na to że grupka pederastów będzie komentowana jako przejaw wolności i postępu, a taka sama grupka stojąca pod krzyżem jako oszołomy, paranoicy i zaścianek będzie dokładnie tak jak mówisz. Kto zorganizował protest przeciw obrońcom o 23:00 ? Kto pryszczatym wmówił że opluć obrońcę krzyża to bohaterstwo? Dlaczego nikt nie powie że tam nikt nie broni krzyża tylko pamięci o ofiarach. Wracają czasy w których o podstawowe prawdy trzeba będzie walczyć, albo dzieci w szkołach zaczną się uczyć ze dwie mamusie czy dwóch tatusiów to rodzina.