ManiekTS napisał(a):

|
Znając szczęście kuchenek, natrafia na słabe drużyny, ale oni sa tak prymitywni, ze nawet z tymi slabymi soie rady nie dadzą.
|
Widzę, że bardzo boli, oj boli
Dzięki za gratulacje, co do Peszki to ja widzę różnicę, bez niego jakoś bardziej chyba zespołowo muszą grać, a tak to więcej piłek na niego leciało, magiczne 30m sprintem, wyrzucenie sobie piłki do przodu i strata, ta kara 3-meczowa to jak jakiś cud dla nas

Może chłopak ochłonie i zrozumie, że przez najbliższy rok musi grać dla Lecha.
Sam mecz średni, ale najważniejszy był awans, Z Dnipro jakieś 60 osób, mała liczba ale to ich problem. A co do tekstów "pograją w LE to nie będą się liczyli w lidze" to takie samo wróżenie z fusów jak stawianie kto zleci z ligi po pierwszych dwóch kolejkach jak tu to miało miejsce
