Zgadzam się z tą opinią. Gdyby to było takie proste, mielibyśmy same Barcelony, a w najgorszym razie, Ajaxy. Wystarczyłoby długo być przy piłce, grać szeroko i pokazywać się na pozycje

A tak nie jest, bo najważniejsi w tym wszystkim są zawodnicy. To oni robią różnicę. Dlatego mam podobne oczekiwania co Ty. Poprawa jakości gry poprzez zimową wymianę kadry. A Holender być może będzie o tyle lepszym rozwiązaniem, że wraz ze swoim kolegą zakończą śmieszny proceder sprowadzania do klubu chłopaków z łapanki.
By the way...miałem już dawno o tym pisać, ale jakoś zeszło. Często zadaje się trenerom pytania, jakich preferują zawodników. Jedni mówią, że szybkich, inni, że technicznych, inni jeszcze, że wytrzymałych, albo wszystko do kupy, ale jeszcze
nigdy nie usłyszałem z ust polskiego trenera, że chce zawodników inteligentnych. I oto jakaż była moja radość, gdy po tylu latach usłyszałem to od Maaskanta. W końcu doczekałem się trenera, dla którego inteligencja boiskowa zawodnika jest istotna...