Pinechas napisał(a):

Problem w tym ze my nie walczymy w klasie okręgowej o utrzymanie, żeby móc sobie pozwolić na takie ruchy. Wyrzuciłbyś połowę podstawowego składu i kupił młodych perspektywicznych i wysłał na wypożyczenie.....no comment.
Pomijając Kowalskiego reszta to zawodnicy którzy powinni pozwolić myśleć Wiśle o mistrzostwie Polski. Wszyscy narzekamy że im się nie chce, że się przewracają o własne nogi, że nie mają sił, że łobo, pawełek, jirsak i inni zatrzymali się w rozwoju. Zwalamy winne na zawodników, że lenie i im się nie chce. Pewnie to prawda tylko kto do tego doprowadził, że klub wygląda tak jak wygląda. Piłkarze robią co chcą, z przygotowaniem do sezonu jesteśmy wiecznie spóźnieni, baza treningowa śmiech, klub zorganizowany że hoho. Mam nikłą nadzieje że może holendrom uda się przebić przez polski beton, kolesiostwo i coś z tymi zawodnikami osiągną. Na pewno tez jeden czy drugi pożegna się z klubem ale nie pół drużyny i nie ma się co spodziewać niewiadomo jakich wzmocnień.
|
Głos rozsądku-popieram.
Dodam, że moim zdaniem Zieńczuk grał extra pół sezonu bo był Kosa i ogólnie więcej ofensywnych graczy w dobrej formie dzięki czemu Marek miał wiecej miejsca i czasu i mógł sobie postrzelać i powrzucać bez oddechu rywali na karku. Przypomnę - runda z Kosą - 17 meczów-12 goli; runda wiosenna - bodaj 13/4. Niemniej Marek potrafił ładnie wrzucić i mocno strzelić w bramkę jak miał trochę miejsca.Z kolei taki Łobo nie będzie tyle robił nawet jak będzie 3 Kosowskich bo ma tylko może jako takie dośrodkowanie i w zasadzie żadne umiejętności strzeleckie.