tofik napisał(a):

|
Jak chcą go zwalniać to musieliby to zrobić od razu. Czyli zacząć przegrywać mecz za meczem począwszy od sobotniego spotkania z Polonią Bytom. W zimie być może czekają nas zmiany w składzie. Jedni odejdą, inni przyjdą.
|
Wątpie. Po pierwsze mecz z beznadziejnym (aktualnie naprawde beznadziejnym) Bytomiem u siebie jest hm.. 'nieprzegrywalny'. Zreszta teraz i tak wpadki będą szły na konto Kasperczaka. Przegrać dwa razy po 0-3 to oczywiste przejście obok meczu. Zaliczyć kilka wpadek nazwijmy to systemowo - remis u siebie, porazka na wyjezdzie, męczarnie u siebie w kolejnym meczu - a wszystko przy odjeżdzającym liderze. Dopiero to rzuci cień na trenera, a nie odpuszczających piłkarzy.
Jeżeli są takie jaja jak są (8 godzin treningu, bieganie po piłke) to dopiero w zimie im się odechce na zgrupowaniu, bo będzie zachodni rezim treningowy. Dlatego bardzo jestem ciekawy wiosny
Ogólnie ciekawy eksperyment. Kiedyś myślałem, że takie coś mogłoby nas uzdrowić. Wszyscy własciciele pierwszej ligi wrzucają sporą sumkę do kasy centralnej i za tą kase bierzemy 16 Petrescu/Maaskantów/Okuków w wersji z Legii/kogoś w ten deseń. Rozwiązanie systemowe. Jeden może zostac łatwo odpalony (pokazała historia jak, przypominam, że Okuka na poczatku też miał rekordowa serie porażek w Legii - niby przypadek?), ale przed systemem piłkarzyny musiałby się ugiąć. Ale cóż, plan totalnie nierealny dlatego nawet taki eksperyment to już coś.