Nie ma co dyskutować o stylu, formie i nie wiadomo czym jeszcze. Oni awansowali, my nie. Przyznam, że cholernie mnie to boli, nie tyle ich awans, co nasza kompromitacja, ale w zasadzie nie ma o czym mówić, bo wszystko już zostało na ten temat powiedziane. U nas zmiany i nowe nadzieje, może za rok, to my, będziemy ciągnąć naszą piłkę do Europy. Pożyjemy zobaczymy.
