|
Komentując zakontraktowanie Maaskanta trochę na raty dorzucam jeszcze jedną refleksje: Niedawno czytałem dyskusje o budowie stadionu, a konkretnie o konieczności dołożenia 75 mln do jednej z trybun ponieważ projektant zaprojektował konstrukcje bodajże z żelbetonu (która nie spełnia wymogów bezpieczeństwa) i trzeba użyć stali i dołożyć 50% wartości przetargu. Inne krętactwa w celu "podkręcenia kosztorysu" były związane z brakiem badań geadezyjnych i koniecznością wzmocnienia fundamentów za 30 mln zl. Dla mnie to po prostu zwykłe oszustwo dokonane przez zorganizowaną grupę przestępczą. Częścią całego szwindlu było klasyczne "podkręcanie kosztorysu". Za chwile została ogłoszona kolejna inwestycyjna "perełka" a mianowicie że ZiKiT ma zamiar zapłacić 350 tys zł za przeniesienie kontenerów w inne miejsce. Jako zapalony rolkarz i dumny właściciel najszybszego modelu rolek produkowanego seryjnie już kilka razy postanawiałem że policzę ile jest tych kontenerów do przeniesienia, ale myślę że w tej cenie zmieściłoby się wyprodukowanie i transport na docelowe miejsce tychże. I teraz konkluzja: Żałuję, że jakichś fachowców holenderskich nie zatrudniono do zaprojektowania stadionu i np pełnienia funkcji inwestora zastępczego wcześniej, takie ordynarne szwindle są w holenderskim społeczeństwie są nie do pomyślenia. A tacy "fachowcy - gospodarze" jak Obtułowicz, Niedziałkowska czy Majchrowski na bardzo długo odeszliby w zawodowy czy polityczny niebyt.
|