voy2s napisał(a):

Ale jakie "brakło kasy" i jakie oszczędzanie?
Jest projekt i jest przetarg i wygrywa oferta za cenę X, czyli inwestor ma mieć zabezpieczoną kasę na realizację tego (a to czy ma to jest osobną kwestią) i teraz w trakcie budowy stosowane są tańsze i gorsze rozwiązania, niektóre z elementów projektu są realizowane częściowo a inne zupełnie pominięte, a mimo to cena cały czas wzrasta. To jest chore.
.
|
No właśnie projektu nie było , ja nie wiem czy do dziś w ogóle jest całość projektu.Do tego projekt(jego fragmenty) ponoć były awykonalne i stąd masa poprawek które zmieniały kosztorys, poza tym z tego co pamiętam to początkowa wycena i przetarg w ogóle nie zawierał mnóstwa rzeczy takich jak monitoring,kołowrotki itp
Ogólnie jeden wielki burdel - ja nie wyobrażam sobie by ktoś tej inwestycji nie skontrolował.