Wyświetl pojedynczy post
voy2s
Member
 
Od: 04.2004
Skąd: N 40*01' E 20*12'

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14392
Stary 26.08.2010, 19:07
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Zależy czy nie to kwestia drugorzędna - Po prostu brakło kasy i dlatego mamy takie gówno.Czemu brakło to już temat dla organów ścigania najpewniej, ale brakło.A jak brakło to oszczędzają na czym tylko mogą, byle tylko jakoś to domknąć.
Oddać bubla ale oddać - na chama.

Tak na prawdę jedyną możliwością by poprawić skyboxy,elewacje, zakupić telebimy, zrobić coś porządnego z terenami przystadionowymi, najpewniej też zrobić w środku D - to kolejna dotacja od miasta a przed wyborami to wiadomo że jest to nierealne - Nie pozwoli sobie na to ani majchrowski ani radni.

dla tego jest jak jest i nic na razie się nie zmieni.

Swoją drogą liczę że te pierdoły się nie wyrobią na Australię
Ale jakie "brakło kasy" i jakie oszczędzanie?
Jest projekt i jest przetarg i wygrywa oferta za cenę X, czyli inwestor ma mieć zabezpieczoną kasę na realizację tego (a to czy ma to jest osobną kwestią) i teraz w trakcie budowy stosowane są tańsze i gorsze rozwiązania, niektóre z elementów projektu są realizowane częściowo a inne zupełnie pominięte, a mimo to cena cały czas wzrasta. To jest chore.

Wyobraź sobie, że budujesz dom, masz projekt i firma wycenia roboty na 400tys, więc rozpoczynasz budowę i teraz stwierdzasz, że w sumie podjazd zamiast z marmurów może być wysypany kamieniem, zamiast dachówki niech będzie blacha a garażu nie trzeba budować wcale i idziesz z tym do firmy a tu nagle się dowiadujesz że w takim razie cena za budowę Twojego domu wyniesie 600 tys... myślę, że szybko zakończyłbyś współpracę z tą firmą, zwłaszcza że mimo wielokrotnych zapewnień iż wprowadzisz się na święta to rok po planowanym oddaniu domu dopiero pierwszy poziom masz wybudowany i jeszcze kolejne miesiące masz czekać... i jeszcze płacić bo przecież materiały drożeją, przepisy się zmieniają.

Nosz karwamater jeżeli coś konkretnego ma być wybudowane w takim a takim czasie za taką i taką kwotę to ma to być zrobione a jak jest obsuwa to kij inwestora to obchodzi. Wykonawca dał d..y to niech płaci karę za niedotrzymanie terminów i ponosi odpowiedzialność za drożejące materiały i zmieniające się przepisy.

Bo za chwilę dojdzie do sytuacji, że wszystkie przetargi to o kant D będzie można rozbić bo co z tego, że będzie wybierana najtańsza oferta i w dodatku gwarantująca najszybszą i najlepszą realizację, jeżeli później ta firma będzie mogła zawalać termin za terminem i w dodatku dowolnie podnosić koszta. Jednak niektóre sprawy powinny do czegoś zobowiązywać.

We Wrocławiu wykonawca dawał ciała to go miasto przegoniło w cztery strony a u nas Majchorwski by takiego wykonawcę błagał na kolanach aby pozostał na placu budowy nawet za cenę dopłaty a Niedziałkowska lizałaby go po jajach aby się zgodził na przyjęcie tych pieniędzy podatników.
Odpowiedz cytując