flamengista napisał(a):

składzie.
Chcę jednak zwrócić uwagę, że Henryk Kasperczak niestety zostawił po sobie pustynię. Jakakolwiek ocena stanu kadrowego w chwili obecnej jest więc skażona tym, że ogólnie gramy padakę.
Pamiętacie, jak tragicznie grał Marek Zieńczuk przed przyjściem Macieja Skorży? Był najbardziej znienawidzonym zawodnikiem w klubie, podobnie jak dziś Wojtek Łobodziński. Tymczasem w pierwszym sezonie pracy Skorży Zieńczuk osiągnął życiową formę i walnie przyczynił się do zdobycia Mistrzostwa Polski.
.
|
Pustynia już była po Skorży.Minusem Kasperczaka jest chyba tylko to że niczego na niej nie zasiał

A jeśli chodzi o Zienia - nie wiązał bym tego ze Skorżą, tzn może akurat jego przyjście miało wpływ ale nie sądzę by to była jego zasługa.
Sezon konia , podobnie jak Brożka - następny sezon Brożek do kontuzji grał jeszcze dobrze natomiast Zieńczuk już był tym starym Zieniem