Wyświetl pojedynczy post
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#33976
Stary 26.08.2010, 13:18
FraMat napisał(a):Wyświetl post
nie zgadzam się - Brożka próbowano w kadrze i tam mając lepszych skrzydłowych niż ma Wisła nie potrafił niczego zdziałać.
Fakt, że potrzebujemy dobrych skrzydłowych - masz 100% racji, ale nawet kiedy Brożek dostaje swietne podania potrafi je spieprzyć... no chyba, że chodzi o dostawienie nogi pół metra przed bramką. Ale do tego nie trzeba Napastnika. Kołek wystarczy.
Natomiast Napastnik to taki gość, ktory nie tylko dostawia nogę, ale właśnie potrafi odpowiednio wejść w pole karne, potrafiminąć obrońce zwodem, albo się przepchnąć, stwarzać zagrożenie w każdej możliwej pozycji (patrz: Jeleń wczoraj), oddać grożny strzał z dystansu (nie chodzi o to, żeby trafic w bramkarza, prawda?).
Takiego na razie nie mamy
Zgadzam sie w 100%.
Niestety Brozek wraz z biegiem czasu, potrzebuje coraz wiecej "setek", aby strzelic jakiegos gola.
Zanim cos ukluje, zwykle najpierw dwa razy w ogole nie trafia w pilke w sytuacjach sam na sam, pozniej dwa razy strzela (podaje) wprost w bramkarza, na koniec jeszcze zwyczajnie przestrzeliwuje i dopiero po takiej sekwecji wkreca cos do sieci o ile mu pilka zbytnio nie odksoczy.
Czasami jak go ogladam, to mam wrazenie ze facet chcialby zdobywac bramki w zasadzie w jeden ulubiony sposob, wpychajac pilke z najblizszej odleglosci. Ale jak sam wczesniej napisales, do takiej sztuki wystarczylby kolek. Jakby tego bylo malo, Brozek od jakiegos czasu zaczal unikac strzalow niczym Lobodzinski, nierzadko szukajac partnera juz w samym polu karnym, w sytuacjach kiedy az prosi sie o wykonczenie akcji. W takich okolicznosciach rzeczywiscie potrzeba genialnych skrzydlowych, ktorzy stwarzaliby multum okazji dla napastnika, ktorego praktycznie trzeba nabijac pilka, zeby nie zaprzepaszczal wypracowywanych okazji, bo ze samemu nic nie wypracuje to jasne.

Przed rozpoczeciem sezonu A.Iwan wyglosil opinie, jakoby Wisla miala najmocniejszy atak w lidze w osobach wlasnie Brozka i Zurawskiego. Obawiam sie, ze bardziej mylic sie nie mogl. Zurawia nie chcieli juz na Cyprze nie dlatego, ze go tam nie lubili, tylko dlatego ze jest zwyczajnie slaby. Poki co ma na koncie zero goli i ciekaw jestem z jaka iloscia zakonczy sezon. Przy takiej grze jak dotychczas, raczej za duzo tego nie bedzie. Notorycznie oddajac zablokowane strzaly i wycofujac sie do linii pomocy, krolem strzelcow sie nie zostaje.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 26.08.2010 o godz. 13:22.
Odpowiedz cytując