|
Wiecie, z tym NIK-iem to jak ze Świętą Inkwizycją w średniowieczu. Niby sama nie miała prawa skazywać nikogo na śmierć, a tylko orzec o winie lub jej braku, a następnie oddać sprawę to sądu grodzkiego, jednak wszyscy wiedzieli, że jak orzeknie o winie, to sąd grodzki wyśle delikwenta na stos. No, ale teoretycznie miała czyste ręce.
Podobnie z NIKiem. Niby, jak pisze Arapaho, sam nie ma prawa wstrzymać budowy, ale wystarczy, że wyśle odpowiednie pisma choćby do Nadzoru Budowlanego czy właśnie choćby UZP i mamy klops.
Ktoś ma ochotę podjąć takie ryzyko? Bo ja nie.
Tym bardziej, że nie wiem, o co Ci tak naprawdę chodzi, Arapaho. O nadanie rozgłosu całej sprawie? Bo na pewno nie o przyspieszenie budowy czy likwidację usterek. Bo tego NIK nie może zrobić.
Zbyt dużo mamy do stracenia. Dać sobie na wstrzymanie z jakimiś donosami, przyjdzie i na to czas. Pan Bóg nie rychliwy, ale sprawiedliwy.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński
"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
|