Majchrowski się nijak nie popisał. Majchrowski jest na urlopie

był dwa tygodnie w lipcu, jest teraz. Wakacje. A Wy się denerwujecie jakby coś było nie tak. Jest jak było zawsze. Zaraz się okaże, że to nasza wina że bramy źle ponumerowali, bo pani N. zamiast przeglądać dokumentację została zaasypana fotomontażami brutalnych zacieków.