Meczu chyba nie będzie. Mam nadzieję, że się w to nie wpakujemy. Niezłe jaja:
"Problemem może być jednak najważniejszy z dokumentów - umowa przejęcia stadionu przez Wisłę Kraków. Ta nie została nawet jeszcze wynegocjowana i podpisana, a jest niezbędna, aby Wisła mogła zorganizować mecz. - Trwają intensywne rozmowy między nami, miastem, a PZPN w tej sprawie - mówi krótko Adrian Ochalik, rzecznik Wisły Kraków. Nie ukrywa, że negocjacje są trudne.
I nic dziwnego. Wisła została przyparta do muru. Ostatnie roboty na stadionie skończą się na dwa dni przed meczem, a klub musi załatwić zezwolenie na organizację imprezy masowej, zgody od policji i straży pożarnej. Później dopiero będzie można wystąpić o licencję do PZPN. Co gorsza, Wisła będzie musiała w dwa dni sprawdzić stadion i jego systemy, co normalnie zajmuje kilka tygodni. Notatka PZPN mówi też, że klub może mieć problemy z wykupieniem ubezpieczenia. Jeśli coś zepsuje się w trakcie meczu, dojdzie do skandalu, a część winy spadnie na Wisłę Kraków."
tu całość:
http://krakow.naszemiasto.pl/artykul...daza,id,t.html