Wyświetl pojedynczy post
iiYama
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: IV -> XV -> NRW

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14335
Stary 26.08.2010, 07:05
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,357...ustralia_.html

Stadion Wisły: ani Euro, ani meczu z Australią?

Dziś PZPN zdecyduje, czy odebrać Krakowowi organizację meczu Polska - Australia. Jeśli nie dostanie dowodów, że trybuny są gotowe na przyjęcie kibiców, to spotkanie odbędzie się gdzie indziej.
- I znowu są kłopoty z tym stadionem. W tym mieście to nic nie potrafią zrobić. Miał być mecz, a może być, za przeproszeniem, wielkie gie - komentował wczoraj Zbigniew Lach, krakowianin, członek zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej, po spotkaniu działaczy z krakowskim urzędnikami. Rozmawiano na nim o zaplanowanym na 7 września na stadionie Wisły meczu Polska - Australia.

Nie były to miłe rozmowy. Na dwa tygodnie przed towarzyskim spotkaniem z Australijczykami okazało się, że mecz może być przeniesiony do Warszawy na stadion Legii lub do innego miasta. PZPN zażądał w środę dokumentów i gwarancji, że stadion będzie gotowy na przyjęcie kibiców.



- W środę wieczorem dostaliśmy plik dokumentów z krakowskiego magistratu. Jeszcze nie zapoznaliśmy się z ich treścią. W czwartek będą analizowane. Ma z nich wynikać, że dwie trybuny są gotowe do rozegrania meczu choćby dziś - mówi Agnieszka Olejkowska, rzeczniczka PZPN-u. Dokumenty muszą być precyzyjne. Związek nie chce już słyszeć o żadnych niedociągnięciach i poprawkach. Dziś podejmie ostateczną decyzję o tym, gdzie odbędzie się mecz.

Zawieszona sprzedaż biletów

Zamieszanie zaczęło się w środę. W południe miała ruszyć sprzedaż biletów na mecz. Zamiast wejściówek kibice zobaczyli komunikat o zawieszeniu sprzedaży.

Dzień wcześniej obiekt wizytowali przedstawiciele PZPN-u. Nie byli zachwyceni tempem prac, zgłosili wiele uwag, a przedstawiciele Wisły nie mogli zapewnić, że wszystko będzie gotowe na czas. Za przebudowę stadionu odpowiada bowiem miasto. - Poprosiliśmy więc inwestora o przekazanie wszystkich niezbędnych dokumentów do środy wieczorem. W innym przypadku mecz zostanie przeniesiony - mówiła wczoraj Agnieszka Olejkowska.

Tydzień temu prezydent Jacek Majchrowski prezentował dziennikarzom oświetlenie i nagłośnienie na nowym obiekcie. Zapewniał, że w na początku listopada stadion Wisły będzie całkowicie ukończony, a pierwszy mecz na nim odbędzie się jeszcze 7 września, będzie to właśnie spotkanie reprezentacji Polski i Australii.

Bez strażaków ani rusz

Na wtorkowym spotkaniu z PZPN-em na stadionie urzędnicy dostali listę dokumentów, od których uzależnione jest rozegranie meczu z Australią w Krakowie. Chodziło o odbiór instalacji oświetleniowej i wyniki pomiarów jej mocy oraz o zgodę na udostępnienie dla operatorów kamer części budowanej wciąż trybuny zachodniej. Te dokumenty zostały dostarczone PZPN-owi w środę.

Zgody na mecz jednak nie będzie, nim straż pożarna nie wyda pozytywnej opinii o działaniu systemów przeciwpożarowych na trybunie wschodniej. Miesiąc temu oceniła system negatywnie. - Pierwotnie opinię straży mieliśmy dostarczyć ostatniego dnia sierpnia, ale PZPN chce ją szybciej. Zagwarantowałam, że prześlemy ją w czwartek 26 sierpnia - zapewniała Joanna Niedziałkowska, dyrektor ZIKiT.

- Z tego, co wiem, na trybunie wschodniej wciąż trwają prace. Nikt też nie zgłosił się do nas o wydanie kolejnej opinii - mówił w środę Adam Wiśniowski, naczelnik Wydziału Kontrolno-Rozpoznawczego Miejskiej Komendy Straży Pożarnej w Krakowie.

Wpadka goni wpadkę

Ostatni mecz kadry w Krakowie (Polska - USA) odbył się w 2008 roku. Dwa tygodnie temu miasto miało gościć piłkarzy Polski i Kamerunu, ale z powodu opóźnień przy budowie stadionu spotkanie trzeba było przenieść do Szczecina. Już kiedyś tak się zdarzyło - w 2007 roku Kraków został wytypowany do zorganizowania meczu eliminacji mistrzostw Europy Polska - Azerbejdżan, ale wówczas nie przygotowano na czas dróg dojścia do trybun.

- To wszystko jest żenujące. Miasto zapewniało, że jest gotowe zorganizować spotkanie z Australią, a okazuje się, że robi to na siłę. Ogłaszamy, że mecz będzie w Krakowie, a później wychodzi, że stadion jest nieprzygotowany - denerwuje się Zbigniew Lach.

- Wstrzymanie sprzedaży biletów było spowodowane złym oznaczeniem bram wejściowych na stadion. Dwie z nich dostały te same numery, co mogło doprowadzić do złego rozprowadzenia kibiców do sektorów stadionu - twierdzi Niedziałkowska. - Ze względów bezpieczeństwa taka pomyłka jest niedopuszczalna. Poprawiliśmy numerację i w czwartek sprzedaż biletów powinna normalnie ruszyć - zapewnia.


Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Ostatnio edytowane przez iiYama : 26.08.2010 o godz. 07:07.
Ave
Wisła
Odpowiedz cytując