z Facebooka Weszło:
Weszło! Idziemy sobie o północy ulicą w Sopocie, patrzymy na wejście do klubu/dyskoteki/knajpy (nie wchodziliśmy do środka), a tam jako ochroniarz stoi... Daniel Dubicki. Niezbadane są losy piłkarzy, którzy zakończyli już kariery.
Haha

!