Krissu napisał(a):

Widziałem w tym sezonie, widziałem w poprzednim i zgadzam się z emjotem.
Pamiętam jakie było zbiorowe szczytowanie jak Łobodziński do nas przychodził.
Pamiętam jak kumpel piał z zachwytu twierdząc, że "z polskiej ligi tylko Łobo może zastąpić Błaszczykowskiego".
Pamiętam też, jaki był płacz, jak kilka godzin przed oficjalnym zaprezentowaniem Łobodzińskiego pojawiła się informacja, że dostał ofertę Last Minute z Rosji.
|
Bardzo słabe porównanie wręcz tendencyjne

- Łobo jak do nas przychodził miał już swoje lata - to co mógł, już pokazał. Sobiech i Sadlok to młodzi piłkarze i już na wyższym poziomie niż Łobo a wszystko przed nimi. Pisałem już kiedyś - Łobo był kupiony jako czysta spekulacja przed ME - jako reprezentant pojedzie do Austrii na ME pogra i za rok sprzeda się go z zyskiem (marzenie Cupiała). Stąd dostał mega kontrakt, no bo przecież miał być tylko rok. A że to były mrzonki wyszło od razu i tak jest z nami do dziś

Sobiecha można porównać zdecydowanie bardziej do Lewandowskiego, a Sadloka do młodego Głowackiego