Wyświetl pojedynczy post
Arkas
Senior Member
 
 
Od: 02.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#66
Stary 25.08.2010, 15:48
Pozwolę sobie napisać kilka słów na temat Akademii o której mowa w powyższym poście.
Kiedy zakładali tą szkółkę myślałem że zaje*iście, ośrodek JJ to świetne miejsce dla młodych kopaczy, bo bazy treningowej sądzę że może pozazdrościć wiele klubów. W dodatku założycielami są dobrzy piłkarze, którzy jakieś pojęcie o futbolu mają i jeszcze mówili, że dla nich nie są najważniejsze pieniądze, oni chcą po prostu szkolić dzieciaków. Początek zapowiadał się obiecująco. Na oficjalnym otwarciu był nawet wnuk(?) Henryka Reymana oraz kilku piłkarzy.
Niestety, ponad rok działalności szkółki minął i stwierdzam że się zawiodłem. Mówię tu o roczniku 00, nie wiem jak jest w innych. Trenerzy zmieniali się tak często jak we Wiśle pewnego czasu. Na początku trenował ich Krzysiek Bukalski, lecz z niewyjaśnionych przyczyn odszedł do Kmity. A szkoda bo była to osoba, która najbardziej to wszystko ogarniała. No, ale cóź, za dobry był musiał odejść. Później przez dobry pewien okres rocznik nie miał wogóle trenera, ćwiczył ich ktoś kto w danym czasie miał wolne i tak jest bodaj do dzisiaj.
Teraz sprawa bezpośrednich meczy z różnymi drużynami. Dla mnie to jest trochę dziwne, że jedzie na mecz dajmy 20 chłopaczków, a gra w 2 - 3 meczach tylko 15 a ta 5 siedzi na ławce przez te wszystkie 3 mecze. Osobiście żal mi takiego 10 chłopaczka, który jedzie któryś raz z drużyną a trener ma na niego wyjeb*ne albo wpuszcza na ostatnie kilka minut. Powinien dać każdemu szansę, żeby miał motywację do dalszego trenowania, przecież to dzieci są jeszcze.
Kiedy otwierali tą Akademię, w rozpisce było że oprócz treningów, będzie jeszcze raz czy dwa w tyg ( już nie pamiętam) basen. Basenu nie było ani razu przez calutkie 1,5 roku. Po pewnym czasie, zrobili "alternatywe" dla basenu w formie aerobiku, który ma pomagać kordynować ruchy.
Na koniec, sprawy organizacyjne. Człowiekiem który jest kierownikiem były kierownik Wisły. Nie wiem jak on pracował we Wiśle i działał tam, ale to przemilczę. Jako przykład podam tu jedynie, że jakiś czas temu pogoda nie dopisywała ale wszyscy twardo stawili się na trening o wyznaczonej porze. Nieraz padało, było zimno a mieli trening. Tyle że w tym dniu treningu nie było, został odwołany, tyle że osoba odpowiedzialna za tą decyzję zapomniała powiadomić rodziców którzy przyjeżdżają z drugiego końca Krakowa...
Nie będę wymieniał już ale wiele jeszcze takich "przyjemnych" sytuacji było. Osobiście boli mnie to że jak zwykle z dużej chmury mały deszcz. Bo faworyzowanie jednych roczników, bo gra tam prawie cała drużyna chłopców z Cracovii, którzy już coś umieją bo grali w niej kilka lat a olewanie innych, bo to jest ich pierwszy klub nie jest w porządku. Jeśli o nabór chodzi, mówili że nie pieniądze najważniejsze, a kto by nie przyszedł to przyjmowali nie patrząc na liczbę dzieci. Był taki okres że jeden trener miał ok 25 - 30 dzieci. Z taką liczbą ciężko coś zrobić w pojedynkę.
Kończąc, nie wiem jak w innych rocznikach, ale w tym co się orientuję, to dzieci rezygnują i przepisują się do innych szkółek, gdzie jest lepsza organizacja oraz też nie ukrywajmy niższa opłata miesięczna, bo tanio tu nie jest.
Ja mam tylko nadzieję, że od nowego sezonu, przyjdą zmiany. I niektóre osoby wyleją na siebie kubeł zimnej wody.
Ostatnio edytowane przez Arkas : 25.08.2010 o godz. 15:55.
Nie wstydź się patriotyzmu.
WP.
Odpowiedz cytując