7 kotów napisał(a):

|
Hmm.... Wydaje mi sie, ze Maaskant moze miec duze problemy z lojalnoscia. Stalosc w uczuciach to nie jest jego mocna strona.
|
Z tego co mozna narazie przeczytac to widac ze nowy trener zwraca duza uwage na wyrobienie sobie marki.
Jesli tylko cos moze mu w tym przeszkodzic - natychmiast to usuwa. Do Wisly przeszedl bo liczy, ze sie wypromuje w pucharach. Poki Wisla bedzie tam grac sadze, ze cele beda takie same.
W kontrakcie ma wpisane, ze moze odejsc do lepszego klubu. Jednak nikt go tam nie zatrudni jesli tutaj nie zrobi dobrej druzyny.
Wiec wyglada na to, ze jak narazie nie powinno byc z tym problemow.
Z 2 strony (wersja pesymisty) gdy zorientuje sie ze kasy na transfery nie ma (duzej), ze material pilkarski jest co najwyzej sredni a liga niesamowicie wyrownana (w dol) i kazdy mecz jest rownie ciezki - to nie bedac pewnym zwyciestwa moze sprobowac zwiac.
PS: co do samego zatrudnienia. Jestem pozytywnie zaskoczony. Co prawda wolalbym jakiegos niemieckiego sredniaka, ale ten tez chyba bedzie dobry. Dajmy mu popracowac w spokoju do konca sezonu. Bo pierwsze (prawdziwe) efekty jego pracy nie pojawia sie wczesniej niz na wiosne.