tomasz_19 napisał(a):

|
z tego co tam zrozumiałem, to Maaskant jest u nas tylko i wyłącznie dla kasy... opuścił tonący okręt jakim jest NAC i poszedł dla kasy do Wisły... gdyby za jakiś czas dostał korzystniejszą ofertę z mocniejszej ligi pewnie nawet by się nie zastanawiał... i w tym widzę problem... mówię wam nie będzie nic dobrego z tego wynalazku!
|
Przecież takiemu trenerowi będzie się nawet łatwiej wybić z Wisły do lepszego klubu jakby udało mu się zagrać w Lidze Mistrzów, a potem zająć conajmniej trzecie miejsce w grupie i grać dodatkowo w LE. Pisanie takich rzeczy, że jest tutaj tylko i wyłącznie dla kasy mija się z celem, bo równie dobrze mógłby podpisać kontrakt w z jakimś zespołem w Katarze i z klubem stamtąd Wisła nie miałaby szans rywalizacji o Maaskanta. Dlatego trzeba dać mu czas, by pokazał swoje umiejętności.
Powtarzam nie ma podstaw, by krytykować Maaskanta po 2 dniach jego pracy w Wiśle. Można narazie krytykować jedynie wybór Basałaja, który niekoniecznie musiał mieć kierunek holenderski. Ja akurat wolałbym trenera z Niemiec, by nasi kopacze nauczyli się solidnie trenować, bo tego im brakuje. Ale jak już pisałem - wybór Maaskanta z pewnością nie jest to zły wybór, tylko pytanie, czy na tyle dobry by wywalczyć LM.