tofik napisał(a):

Duża kasa i małe wymagania. Było kilku, co ciągneli zespół, ale ich sprzedano. Pisząc prawdę, to zostali słabi, których nikt zagranicą nie chciał.
Trzeba mocniej pracować, intensywniej i więcej wymagać od piłkarzy. Przyjście do Wisły nie może oznaczać spokojnej kasy do końca kontraktu. To powinna być lepiej płatna, ale i trudniejsza, wyższa półka prowadząca do Niemiec, Anglii itp.
|
Ale nie każdy ma tyle ambicji żeby chcieć zmienić ligę. Przychodzi do Wisły dostaje uber kontrakt o którym do tej pory marzył i miał jeden trening dziennie, przedłużane wakacje i temu podobne atrakcje. Spędził 5h dziennie w klubie i mógł iść się za galeriankami oglądać ... a jeśli niedajboże trafiłby do profesionalnej ligi i profesionalnego klubu mimo lepszych zarobków musiałby spędzać 8h w klubie i brać udział w 2 treningach... same straty
