|
Tak w obronie naszego trenera:
1) Ciekawe, czy ci co się z niego nabijali, chcieliby pracować w klubie, który ma duże problemy finansowe, gdzie trener ma problemy ze złożeniem meczowej kadry, a najlepszych graczy sprzedaje się, "aby przeżyć";
2) Ciekawe, czy pamiętają, że w tym 10-leciu polskie ekipy nie tylko przegrywały z holenderskimi, ale też potrafiły z nimi wygrywać ważne mecze (Feyenoord-Lech, czy wcześniejszy Wisła-Nijmegen, to tak dla przykładu);
3) Poprawia się infrastruktura (budowa stadionów, choć tyle spraw w tempie ślimaczym), więc mam nadzieję że w przyszłości stadionowych problemów już nie będzie (granie "w gościach": my - Sosnowiec, poznaniacy - we Wronkach). Fakt, reprezentacja jest przysłowiowe "sto lat za Murzynami" (według rankingu polska ekipa jest niżej niż Gabon czy Burkina Faso), ale m.in. dlatego ściągamy do Polski holenderską myśl szkoleniową, aby się sytuacja polepszyła;
4) NAC Breda to nie PSV Eindhoven, dokąd trafił od nas Marcelo. Optymistycznie - może jeszcze nie tak źle z nami? (co nie znaczy, że wielu spraw nie należy poprawić/ulepszyć)
|