tego co poczytalem w internecie o naszym trenerze to juz nie jego pierwszy raz jak rezygnuje z pracy z dnia nadzien.
Mam nadzieje ze po kilku niepowodzeniach niezwinie sie z wisly. Tak nawiasem mowiac przeczytalem na jednym holenderskim forum ze cutyje:
''he will not make it till christmas''
Wypowiedz ta tyczy sie Masskanta wobec pracy w Wisle, czyli osoba bynajmniej ta niewiele daje szans na pozostanie na dluzej w wisle.
Wiadomo to tylko jakis tam komentarz malo znaczacy, taka mam nadzieje
