Obiecałem sobie, że przedłużę wakacje i odpocznę m.in. od piłki, ale po tym co zobaczyłem w serii rzutów karnych Anderlecht-Partizan nie można siedzieć cicho. Co to było? Jakiś cyrk, czy zabawa pt. "kto strzeli wyżej w górę z 11 metra"?
Gracze Anderlechtu jednak wygrali, bo 5 metrów w górę spokojnie przekroczyli...
PS. Amica chciała kupić Cleo, który do tej pory jest najskuteczniejszym strzelem w europejskich pucharach? Wolne żarty
