Incognito2192 napisał(a):

|
Bo odkąd się zaczął cofać po piłkę to już nie jest taki dobry.
|
Dokładnie. Żurawski był najlepszy jako wysunięty napastnik, killer i egzekutor od strzelania bramek. Grając na szpicy robił co chciał - był taki okres, że praktycznie za każdym razem kiedy tylko dostał piłkę stwarzał ogromne zagrożenie pod bramką rywali - natychmiast strzelał, często nawet bez przyjęcia:
http://www.youtube.com/watch?v=uDr7Z...x=0&playnext=1
http://www.youtube.com/watch?v=H8J8Tep1b4c
Grając tak wykorzystywał swoje najlepsze cechy - atomowy i dokładny strzał, oraz świetny balans ciałem połączony z szybkim odejściem na prawą stronę.
Potem nie wiem kto przestawił go na cofniętego, dogrywającego napastnika (zarówno w Wiśle, Celticu jak i reprezentacji). Ale wtedy Żurawski przestał być już tym Żurawskim, jakim powinien być - stworzonym do wykańczania akcji i seryjnego zdobywania goli. Pozycja cofniętego napastnika sprawiła, że nie mógł często pokazywać tego, co umie najlepiej.