|
ROBERT MAASKANT. Wiem że to nieładnie mylic sie w nazwiskach, bo sam nosze nietypowe, tatarsko - kozackie nazwisko i uczucie częstego przekręcania znam z autopsji. Przegląd Sportowy sie naprawde wczoraj postarał. W dzisiejszym numerze jest natomiast obszerny wywiad z dyrektorem sportowym Stanem Walckxem. Moją uwage przykuła taka nadgorliwość nieznana w ogóle w Holandii. Nasz nowy dyrektor stwierdził mianowicie że dla dobra WISEŁKI BĘDZIE PRACOWAŁ 24 GODZINY NA DOBĘ. Narodową cechą holendrów jest to, że absolutnie nikt nie pracuje poza godzinami pracy, to zjawisko w ojczyźnie tulipanów jest kompletnie nieznane. Takim stwierdzeniem Valskx zaskoczył mnie zatem bardzo mocno.
|