Oto nowy Błaszczykowski. Niestety zamiast w Wiśle, gra w Jagielloni:
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,75914,t...l?ticaid=1ac34
Ten Kupisz w chwili obecnej jest zdecydowanie lepszym piłkarzem od Łobodzińskiego. Na pewno nie jest wypalony, nie dorobił się jeszcze, cała kariera przed nim, w jego rękach, więc stara się ile może. Nie to co Łobodziński.
Nadal podtrzymuje swoje zdanie z wcześniejszych postów - dla przypomnienia:
Dzimi napisał(a):

Gdy odchodził Żurawski zamiast niezłego i młodego Jelenia woleliśmy darmowego emerytowanego Penksę. Jak to się opłaciło każdy widział.
Teraz zamiast młodego i niezłego Sobiecha woleliśmy darmowego i emerytowanego... Żurawskiego. Za 2 lata Żurawski zakończy karierę, a Sobiech będzie gwiazdą ligi.
Do póki trzon zespołu nie będą stanowić najlepsi z najlepszych tej ligi, młodzi gniewni mający wiele do udowodnienia i wiele do zdobycia, do póki Wisła nie będzie tą Wisła, którą była w latach 2000-2005.
|
Dzimi napisał(a):

Ja powiem krótko - jeżeli chcemy być najlepszym klubem w Polsce, musimy opierać skład na najlepszych polakach, nawet pomimo tego, że obecnie prezentują oni słabszy poziom niż jeszcze 3-4 lata temu.
Co najmniej połowa składu to powinni być Polacy, ale tylko najlepsi z najlepszych, tacy dla których gra w Wiśle będzie znaczyć coś więcej niż tylko pieniądze. Oni mają stanowić trzon zespołu, jak niegdyś Żurawski, Kosowski, Szymkowiak, Baszczyński, Głowacki. Oni mają trzymać to wszystko w kupie. Taki trzon powinien być uzupełniony kilkoma wartościowymi piłkarzami zagranicznym, którzy klasą i umiejętnościami przewyższają swoich Polskich kolegów.
Taki system sprawnie funkcjonował w latach 1999-2005, więc nie ma podstaw aby twierdzić, że się nie sprawdzi. Mając większość w dodatku przeciętnych obcokrajowców w składzie niczego nie osiągniemy - dochodzą problemy aklimatyzacji, komunikacji, czy też traktowania gry w Wiśle jako pracy najemnej (od wypłaty do wypłaty).
Podsumowując - jeśli chcemy rządzić i dzielić na krajowym podwórku musimy mieć w składzie najlepszych piłkarzy z tej ligi. Taki nowy Żurawski właśnie poszedł do Polonii Warszawa. Nazywa się Sobiech...
|