Reiro napisał(a):

|
Ludzie w wieku 18-35 lat nieznający języka angielskiego są niewykształconymi idiotami.
|
Zbyt mocne słowa. Można nie znać angielskiego, a zamiast tego władać niemieckim czy francuskim. Nie każdy miał możliwość nauki angielskiego albo po prostu wybrał inny język, który bardziej mu się podobał.
A co do meritum sprawy, oczywiście nie można nikomu nic narzucać, ale w erze globalizacji, otwarcia na rynki międzynarodowe, jeśli ktoś chce zrobić karierę albo dostać dobrą pracę, minimum jeden język zachodni powinien znać.
Znajomość języków to furtka na świat. Znam wiele osób, które dostały świetną pracę nawet bez dyplomu wyższej uczelni, ale za to ze znajomością języka.
Zresztą, nawet podczas urlopów w innych krajach czy w innych bardziej prozaicznych sytuacjach, taka znajomość się przydaje.
Przymusu nie ma, ale mimo wszystko: W XXI wieku człowiek chcący uchodzić za inteligentnego, minimum jeden język zachodni powinien znać.