maxx304 napisał(a):

|
Brawa za dedukcję... Nie stwierdziłem że jak nie zna angielskiego to idiota
|
W dużej mierze - tak. Angielski jest w tej chwili najbardziej uniwersalnym językiem na świecie. Współczesnym lingua franca. Nie jest trudny gramatycznie, jak np. j. polski. Nie jest rzadko używany, jak np. j. polski. Wreszcie, jest językiem niezwykle zróżnicowanym. Po angielsku mówi chamidło z Newcastle i profesor z Oxfordu - obaj mogą się nawzajem nie rozumieć, ale to ten sam język i każdy może się w nim znaleźć.
Od Brożków nikt nie wymaga lektury Huma, Shakespeara czy Hobbesa w oryginale. Wystarczy, że nauczą się podstawowych grzecznościowych zwrotów i słów typu "kick" czy "run" (chociaż kick and run mogliby sobie darować).
Uważam, że to kolejny przejaw podsycania lenistwa naszych grajków. Trener uczy się polskiego, a oni nawet palcem nie kiwną, żeby zrozumieć go po angielsku/niemiecku - o holenderskim w ogóle nie wspominam.
Nowy sztab szkoleniowy, treningi dwa razy dziennie, konkretny plan zajęć+dieta i do roboty.