tofik napisał(a):

|
Raz realizm, a dwa, to jednak wypada znać język kraju, do którego się wyjeżdża. Wg mnie to obcokrajowcy w drużynie powinni chodizć na polski, a nie Polacy na angielski. Chociaż im też by nie zaszkodziło. Ale w pierwszej kolejności obcokrajowcy muszą rozumieć polski, wtedy można zbudować na tym jakąś jedność.
|
Zgoda, ale teraz mamy taką sytuację w drużynie, że jest tygiel językowy, więc wszyscy powinni dołożyć starań, żeby
jak najszybciej móc się dogadać. Polski należy do trudniejszych języków w nauce, więc trener będzie jednak potrzebował trochę czasu, żeby opanować więcej, niż tylko podstawowe zwroty.
No ale nie ma o co kruszyć kopii- dzisiaj trening się odbył i wszyscy się jakoś porozumieli
