pikey napisał(a):

Maaskant zdusił problem w zarodku. Może rzeczywiście w tej rozmowie z Leo się już co nieco dowiedział o mentalności graczy w polskiej lidze?
|
Raz realizm, a dwa, to jednak wypada znać język kraju, do którego się wyjeżdża. Wg mnie to obcokrajowcy w drużynie powinni chodizć na polski, a nie Polacy na angielski. Chociaż im też by nie zaszkodziło. Ale w pierwszej kolejności obcokrajowcy muszą rozumieć polski, wtedy można zbudować na tym jakąś jedność.