Zgadzam się z tym co piszesz, ale mam kilka uwag. Przychodzą lepsi zawodnicy, płacimy za nich coraz większe kwoty, ale w dalszym ciągu nie jest to nawet 1/5 tego co na trasfery wydają średnie kluby z Europy.
Porównajmy wzmocnienia dwóch najaktywniejszych (pod wzgledem wydanych pieniedzy) polskich klubów- Legii i Polonii ze średniakiem jakim jest mimo wszystko PSV.
Holendrzy tylko za jednego zawodnika (niejaki Marcelo, pewnie znasz) wydali więcej niż warszawskie kluby w całym okienku trasferowym.
Nie chce siać czarnowidztwa, bo widać, że wreszcie coś się w polskiej piłce zmienia- powstają stadiony, opanowano korupcje a do ligii zaczynaja trafiac coraz lepsi piłkarze. Mimo to jednak musimy zdawac sobie sprawę, że sporo w Wisle wody uplynie zanim zaczniemy się liczyc w Europie.
PS.
Infiniti- zarzuty trafne, ale instytucja, która powinna się nimi przejąc jest PZPN. Nie mozna oczekiwac od prywatnych spółek, że będą celowo narażały się na straty finansowe (odpadanie w pucharach, słaba gra) byle tylko leśne dziadki mogły się pochwalić ilu to mamy uzdolnionych trenerów i piłkarzy.