Wyświetl pojedynczy post
MCX
Senior Member
 
 
Od: 06.2003
Skąd: Piła

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#712
Stary 23.08.2010, 22:25
http://www.weszlo.com/blog/4

Andrzej Niedzielan na swoim blogu napisał trochę o realiach panujących w Holandii i swoich przemyśleniach odnośnie dalszego kierunku naszej polityki transferowej:

"(...) nasza liga sportowo jeszcze nie stoi za wysoko, za to finansowo i organizacyjnie w bardzo szybkim tempie idzie w górę. Dziś ekstraklasa naprawdę staje się konkurencyjna dla średnich klubów z Holandii. Kiedyś nie do pomyślenia było sprowadzanie stamtąd zawodników, a teraz to się po prostu dzieje. NEC ma kłopoty finansowe, sponsor, który kiedyś opłacał między innymi mój kontrakt, już nie wspomaga klubu. Z tego względu klubu nie było już stać na utrzymywanie kontraktu Arka, sprzedaż Saidiego - który wykonywał ostatnio sporo dobrej roboty - też należała do konieczności. Cracovia - mająca dyrektora Tomasza Rząsę, znającego języki, komunikatywnego, inteligentnego człowieka - wykorzystała moment. Tak jak Wisła wykorzystała sytuację w Bredzie.

Myślę, że to jest kierunek dla polskich klubów - szukać w Holandii piłkarzy ze średnią reputacją, którzy tam gwiazdami nie są, natomiast u nas i tak podniosą poziom sportowy. Bo my rzadko kiedy gramy w piłkę, częściej kopiemy się po kostkach - kto mocniej. Potrzebujemy tu, w Polsce, jakości piłkarskiej. Wszystko inne zorganizujemy sobie sami.

Oczywiście, to oznacza, że będziemy musieli przepłacać. Ale to jedyna droga. Piłkarz, który w swojej ojczyźnie zarabia, dajmy na to, 150 tysięcy euro, do Polski przyjdzie za 300 tysięcy, a do Azerbejdżanu za pół miliona. Takie są prawa rynku. Im mniej atrakcyjna sportowo propozycja, tym większa musi stać za nią kasa. Jednak aby nakręcić tę koniukturę, musimy być na to gotowi. Holendrzy i piłkarze wyszkoleni w Holandii potrafią grać w piłkę i teraz tylko trzeba ich skusić odpowiednimi zarobkami. Nawet troszkę za dużymi.

Myślę, że następny holenderski zaciąg zobaczymy w Krakowie, ale już przy Reymonta. Nie sądzę, by jeszcze w tym okienku transferowym klub zdążył kogoś mocnego pozyskać, ale zimą spodziewam się dwóch czy trzech piłkarzy z ligi holenderskiej. Może na przykład takiego Matthew Amoaha, którego nowy trener Wisły zna z Bredy? Bardzo dobry napastnik, umie strzelać gole. Jeśli zaczniemy sprowadzać piłkarzy tej klasy, to już będzie to naprawdę wielki skok..."
Odpowiedz cytując