skeba napisał(a):

|
Glowacki mial talent, ale tylko do klubowej pilki. W reprezentacji mu nie szlo.
|
No miał pecha, chyba 99% kibiców zapamięta go za samobója z Anglią
Ale to były inne czasy - na środku kadry mieliśmy wybór - a to Zieliński (wczesny Głowacki), a to Tomek Kłos, a to Jacek Bąk. Więc za każdy błąd szło się w odstawkę bo na swoją szansę czekał ktoś kolejny, równie dobry, także kadra nie traciła nic. Teraz wybór taki, ze się do tych odtrąconych wraca (Głowa, Boruc, Smolarek)... Bo chcąc odmłodzic kadrę na siłę skazujemy się na straszny badziew jakościowy.
Cała jego kariera to takie wzloty i upadki. Jak pograł dobrze kilka miesięcy to złapał kontuzję i przerwa. Wyleczył się, pograł dobrze, powołanie do kadry - samobój. Odstawka, od początku wszystko...
Ostatnich kilka dni to samo - fajny mecz z Liverpoolem, powołanie do kadry, gol w meczu z Fenerbahce, kontuzja... Dlatego żal chłopa.