|
"Syn Wołoszańskiego" to taki Skorża, tylko może odrobinę lepszy. Ja bardziej liczę na transfery Valcksa, który nie po to został zatrudniony by nic nie robił. Z pewnością może liczyć na duży kredyt zaufania, bo inaczej nie doszłoby do realizacji takiego transferu. Z drugiej strony do kupna dobrych piłkarzy nie potrzeba dużo pieniędzy. Może nie jest to najlepszy przykład, ale taki Kagawa w Borrussi Dortmund za 350 tys. euro wygrał rywalizację w okresie przygotowawczym z Lewandowskim, którego sprowadzono za 4,5 mln euro. Być może będzie więcej pieniędzy na transfery, ale hurraoptymistom muszę powiedzieć, że napewno nie tyle, by zbudować jakiś superzespół, który byłby w stanie wygrać z każdym. Ale pewnie będą to pieniądze na przyzwoite zaprezentowanie się w Europie, bo o to w tym wszystkim chodzi.
Co do sztabu szkoleniowego - wielu może krytykować Basałaja za niesprowadzenie całego sztabu z Holandii, ale bardzo dobrze, że pozostawiono trenerowi możliwość ewentualnej modyfikacji sztabu. O to właśnie chodzi - zostawi część Polaków, część może wyrzuci. Trzeba poczekać z decyzjami personalnymi.
Od nowego trenera oczekuję osobiście, że poprawi organizację gry, taktykę oraz ładny futbol, dużo bramek, bo tego po stylu holenderskim można się spodziewać.
|