Markus napisał(a):

|
To zawsze trener powinien wybierać własny sztab, a nie dziedziczyć go po zwolnionym za złą grę i wyniki poprzedniku. Taki sztab, szczególnie złożony z naszych rodzimych speców, zawsze będzie obniżał efektywność nowego szkoleniowca, a nie przeciwnie . Dlatego mam nadzieję, że to sytuacja tymczasowa, a nie stan trwały powodowany tradycyjnymi oszczędnościami.
|
Markus Twoje uwagi na temat oszczędności są niestety nietrafione, bo Maaskant w dzisiejszym wywiadzie dla "PS" mówi, że miał możliwość skompletowania własnego sztabu, ale chciał pracować z ludźmi, którzy w klubie są od dawna i którzy przekażą mu pewną wiedzę na temat zawodników oraz ułatwią mu aklimatyzację w nowym środowisku.
Gdyby Maaskant z Valckxem naściągali swoich rodaków to byłyby jęki, że kolesiostwo. Teraz są jęki, że brak zagranicznych trenerów jest spowodowany oszczędnościami. Jak wam dogodzić ludzie?