Rybus, Małecki, Grosicki są z grubsza siebie warci (dośrodkować w biegu to dla każdego z nich za wysokie progi), każdy z nich to co najwyżej joker Błaszczykowskiego, Peszki, Obraniaka czy Smolarka. Legionista natomiast podpadł mi słitaśnymi fotkami, i dlatego go skreśliłem
