Jagul napisał(a):

|
Chodzi zapewne o to, że Maaskant zgodził się na polski sztab, co podobno było przeszkodą przy innych potencjalnych trenerach Wisły.
|
Zapewne jest to bzdura. Proponowałbym nie zmyślać bajek. Po prostu trudno z dnia na dzień wyjąć z Bredy cały sztab szkoleniowy. Obecnie po odejściu Maaskanta zespół prowadzi jego były asystent, więc po prostu ci ludzie są teraz w Bredzie potrzebni. Poza tym Maaskant w wywiadzie sam powiedział, że woli pracować z ludźmi, którzy są w klubie od wielu lat i będą mogli przekazać mu dużą ilość informacji na temat zawodników, przygotowań itp. W wywiadzie stwierdził też, że będzie chciał jak najszybciej opanować język polski w takim stopniu, aby właśnie w nim prowadzić trening.
Borinho napisał(a):

|
Na dzień dzisiejszy sprawa jest prosta:KOLESIOSTWO : HOLENDERSKI DYREKTOR SPORTOWY ZATRUDNIA SWOJEGO ZNAJOMEGO
|
Maaskant twierdzi, że przed Wisłą nie znał Valckxa.