Wyświetl pojedynczy post
pawelo84
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#546
Stary 23.08.2010, 07:52
Ja to rozkminiam tak:

- ojciec Maskaanta tak samo jak i Robert to dobry kumple Stana V.
- ojciec Maskaanta ma udziały w jakiejś dużej firmie menadżerskiej, więc Stan V. będzie miał większe możliwości działania
- zawsze lepiej jest jak masz z kim pogadać po Holendersku, a już najlepiej jak ten ktoś jest twoim kumplem
- Stan będzie współpracował z trenerem z którym się dobrze zna i nie powinno być między nimi kwasów, jak np. między Skorżą a Bednarzem

Powyższe argumenty pewnie miały niebagatelne znaczenie. Zatrudniając klasowego dyrektora sportowego Basałaj musiał liczyć się z jego zdaniem. A Stan zapewne wybrał sobie trenera z którym chciałby współpracować.
Odpowiedz cytując